Marlena Ziobro – 10 lat przed moim obiektywem
W fotografii bardzo rzadko zdarzają się współprace, które trwają latami. Jeszcze rzadziej takie, które przez cały ten czas nie tracą świeżości, emocji, a także kreatywnej energii.
Z Marleną pracujemy razem już prawie 10 lat – i patrząc dziś na nasze zdjęcia, mam wrażenie, że razem przeszliśmy przez ogromny kawałek fotograficznej drogi.
Przez ten czas powstały dziesiątki sesji zdjęciowych – od delikatnych portretów, przez sensualne kadry, aż po bardziej artystyczne i odważne realizacje.
Każda sesja była trochę inną historią, innym etapem i inną emocją.

Marlena – naturalność, charakter i wyjątkowa uroda
Marlena od początku wyróżniała się czymś, czego nie da się nauczyć.
Ma w sobie ogromną naturalność przed obiektywem, a jednocześnie niezwykłą świadomość własnego ciała i emocji. Jej charakterystyczne rude włosy, piegi, a także subtelna uroda sprawiają, że praktycznie każdy kadr ma swój uroczy klimat.
To jedna z tych osób, które nie potrzebują przesadnej stylizacji czy skomplikowanych scenografii. Nawet brak makijażu, najprostsze światło i minimalistyczny kadr potrafią stworzyć coś wyjątkowego.


Jak zmieniała się nasza fotografia przez te lata
Patrząc na zdjęcia sprzed dekady widzę nie tylko zmianę sprzętu czy stylu obróbki, ale przede wszystkim rozwój naszego wspólnego podejścia do fotografii.
Na początku były to bardziej spontaniczne sesje, a także eksperymenty ze światłem.
Z czasem zaczęliśmy tworzyć coraz bardziej świadome kadry – mocniej skupione na naturalnych emocjach, klimacie i estetyce. Pojawiły się sesje plenerowe, studyjne, zdjęcia fine-artowe, sensualne, beauty i fashion.

Zdjęcie z pierwszej, historycznej sesji w Parku Bednarskiego w Krakowie

Zdjęcie z 2022 roku wykonane podczas zlotu moich Patronów w Warszawie
Zdjęcia, które mają dla mnie ogromną wartość
Do tego wpisu wybrałem kilkadziesiąt naszych ulubionych fotografii z ostatnich lat. Każde z tych zdjęć przypomina mi konkretny moment, rozmowę, miejsce albo emocje związane z daną sesją.
Niektóre kadry powstały spontanicznie w kilka minut, inne były planowane tygodniami, ale wszystkie mają jedną wspólną cechę – są częścią naszej wspólnej fotograficznej historii.



Dziękuję za te 10 lat
Marlena – dziękuję za zaufanie, ogrom cierpliwości, znoszenie moich głupkowatych żartów i za wszystkie wspólne projekty.
Prawda jest taka, że najlepsze zdjęcia powstają tam, gdzie pojawia się dobra energia, wzajemne zrozumienie, zaufanie i swoboda tworzenia.
Mam ogromną nadzieję, że przed nami jeszcze wiele kolejnych sesji i jeszcze więcej wyjątkowych kadrów.
DZIĘKUJĘ ♥️

10 lat fotografii w jednym miejscu
Poniżej znajdziecie kilkadziesiąt wybranych zdjęć z naszej wspólnej fotograficznej podróży – od pierwszych sesji aż po najnowsze realizacje.
Mam nadzieję, że ten wpis pokaże Wam nie tylko same fotografie, ale również historię, która stoi za nimi wszystkimi.







































































