Sesja zdjęciowa Andrzeja Grabowskiego – pomiędzy aktorem a kultowymi rolami
Niektóre sesje zdjęciowe zostają w pamięci na długo. Nie tylko ze względu na same fotografie, ale przede wszystkim przez atmosferę, emocje i ludzi, których spotykamy po drugiej stronie obiektywu.
Tak było również podczas sesji zdjęciowej Andrzeja Grabowskiego.
Cała historia zaczęła się bardzo spontanicznie. Napisałem do Pana Andrzeja maila z propozycją realizacji sesji do portfolio aktorskiego. Ku mojemu zaskoczeniu już następnego dnia zadzwonił do mnie osobiście, a dzień później spotkaliśmy się na zdjęciach.
Od początku zależało mi przede wszystkim na naturalnym portrecie. Chciałem pokazać Andrzeja Grabowskiego możliwie najbardziej autentycznie – bez przesadnej kreacji, bez teatralności i bez sztucznego pozowania. Zależało mi na uchwyceniu człowieka, emocji i charakterystycznej ekspresji, którą widzowie znają z ekranu.
„Masz pan Ferdka Kiepskiego”
Podczas sesji wydarzyło się jednak coś całkowicie spontanicznego i wyjątkowego.
W pewnym momencie Pan Andrzej zaczął naturalnie „wchodzić” w swoje kultowe role. Nagle spojrzał w obiektyw i powiedział:
„Masz pan Ferdka Kiepskiego!”

Kilka chwil później pojawił się kolejny bohater:
„Masz pan Gebelsa z Pitbulla!”

I rzeczywiście – momentalnie zmieniała się mimika, spojrzenie, postura i energia. To było niesamowite doświadczenie obserwować, jak w ułamku sekundy pojawiają się postacie, które zna praktycznie cała Polska.
Właśnie wtedy zrozumiałem, że ta sesja stała się czymś więcej niż zwykłym portretem aktora.
Trzy różne twarze jednej osoby
Największą satysfakcję daje mi to, że podczas jednej sesji udało mi się uchwycić trzy zupełnie różne oblicza:
- Andrzeja Grabowskiego,
- Ferdka Kiepskiego,
- oraz Gebelsa z filmu „Pitbull”.
Każda z tych postaci miała inną energię, inną ekspresję i zupełnie inny charakter. A wszystko wydarzyło się naturalnie, spontanicznie i bez wcześniejszego planowania.
Jednocześnie udało mi się uchwycić również kadr całkowicie naturalny – szczery uśmiech, autentyczne spojrzenie i emocje, które często są najcenniejsze w fotografii portretowej.

Fotografia, która pomaga
Jedno ze zdjęć z tej sesji zostało później wydrukowane i podpisane przez Pana Andrzeja. Portret wystawiłem na aukcję charytatywną Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
To dla mnie szczególnie ważny element tej historii, ponieważ fotografia może nie tylko zatrzymywać emocje i wspomnienia, ale czasem również realnie pomagać innym.

Fotografia aktorska i naturalny portret
W pracy z aktorami najbardziej fascynuje mnie obserwowanie emocji, ekspresji i umiejętności błyskawicznego budowania charakteru postaci. Jednocześnie staram się zawsze zostawić przestrzeń na naturalność i autentyczność.
Właśnie dlatego najbardziej lubię momenty niepozowane – te, których nie da się wcześniej zaplanować.
Bo często to właśnie one stają się najmocniejszymi kadrami całej sesji.
Umów swoją sesję
Jeżeli marzy Ci się estetyczna, naturalna i kobieca sesja sensualna w Krakowie – sprawdź ofertę i zapraszam do kontaktu.
📞 +48 733 931 900 lub WhatsApp
📩 fotograf.michal.treutler@gmail.com
Obserwuj mnie na Instagramie:
Fotograf Michał Treutler | @michaltreutler
Wszystkie zdjęcia z sesji
Sesja zdjęciowa Andrzeja Grabowskiego – pomiędzy aktorem a kultowymi rolami



